
Marketing sieciowy to temat, który potrafi wywołać emocje większe niż polityka. Jedni mówią: „super szansa, każdy może!”. Inni: „ściema, naciąganie, piramida”. A prawda? Prawda jest dużo bardziej skomplikowana ... i dużo mniej czarno-biała.
Przez cztery lata działałam w MLM. Jeździłam po domach, robiłam wieczorki SPA, wchodziłam ludziom do kuchni i łazienek, budowałam zespół, widziałam kulisy, słyszałam historie, obserwowałam zachowania, które potrafią zaskoczyć. I dziś mogę powiedzieć jedno: MLM to biznes. Ani cud, ani katastrofa. Biznes ze wszystkimi jego konsekwencjami.
Ten wpis jest dla osób, które chcą wiedzieć, jak to wygląda naprawdę. Nie z prezentacji, nie z ulotek, nie z motywacyjnych spotkań. Tylko z życia.
Co to jest marketing sieciowy? Wiele osób zastanawia się na czym polega MLM i czy jest legalny?
Marketing sieciowy, zwany MLM to biznes o nieco odmiennym modelu od tradycyjnego. W tradycyjnym biznesie, produkty są produkowane w fabryce, potem rozwożone do hurtowni, a z hurtowni do sklepów.
W marketingu sieciowym zamiast sklepów są konsultanci, którzy demonstrują produkty bezpośrednio klientom. Konsultant poza bezpośrednią sprzedażą produktów aktywnie poszukuje osób, które są zainteresowane prowadzeniem biznesu MLM. Po ich zwerbowaniu zostaje ich liderem. A członkowie jego zespołu mogą werbować kolejne osoby. W ten sposób rozwija się biznes, z pomocą coraz większych sieci lokalnych, krajowych, czy międzynarodowych.
Wiele firm MLM ma produkty premium. Naprawdę dobre. Często lepsze niż te z drogerii.
Ale to nie są produkty, które:
odejmą 20 lat,
same posprzątają kuchnię,
same upieką bułeczki,
rozwiążą wszystkie problemy zdrowotne.
Pamiętam, jak na jednym spotkaniu usłyszałam: „U nas, jak ktoś dołącza, to od razu pięknieje”. Albo: „To wszystko nasze produkty”.
A prawda była taka, że dziewczyny korzystały z botoksu, zabiegów, kosmetologów.
A urządzenie, które „robi wszystko samo”, w rzeczywistości robiło tylko część pracy miksowało ciasto, ale bułeczki trzeba było już samemu włożyć do piekarnika.
I to jest pierwszy moment, w którym warto zdjąć różowe okulary. Produkty są dobre, choć nie magiczne. Nie zastąpią stylu życia. I nie są magiczną różdżką, którą często próbuje się z nich zrobić.
Choć przyznam, że korzystam z produktów jednej firmy od lat i jestem zadowolona.

To jedno z największych kłamstw powtarzanych na prezentacjach. Być może kogoś tym urażę, ale nie ma biznesów dla wszystkich, tak samo jak etat nie jest dla każdego.
MLM to:
kontakt z ludźmi,
rozmowy,
budowanie relacji,
bycie widoczną,
wychodzenie do ludzi,
sprzedaż,
organizowanie spotkań,
radzenie sobie z odmową
wysoka mobilność.
Jeśli ktoś nie lubi być często między ludźmi, będzie mu trudno.
Jeśli ktoś się wstydzi, że zajmuje się MLMem, będzie mu trudno.
Jeśli ktoś nie chce sprzedawać, będzie mu trudno.
To nie jest ocena. To dopasowanie niezbędnych w biznesie rzeczy do umiejętności i cech ludzi.
Tak jak nie każdy będzie chirurgiem, tak nie każdy będzie czuł się dobrze w MLM.
MLM to biznes z innym modelem dystrybucji niż tradycyjna firma. Firma działająca w marketingu sieciowym nie sprzedaje w sklepach, produkty i usługi sprzedają ludzie ludziom. Za sprzedaż i budowanie zespołu dostajesz prowizję.
To legalny model biznesowy, dopóki:
są realne produkty,
są realni klienci,
sprzedaż faktycznie się odbywa.
MLM bez produktu = piramida finansowa. MLM z produktem = biznes.
Jak ten biznes wygląda w praktyce?
To jest temat, który na prezentacjach MLM przedstawia się w sposób bardzo uproszczony. System wynagrodzeń jest dużo bardziej złożony, a różnice między firmami są ogromne.
W praktyce każda firma MLM ma swój własny model, własne progi, własne wymagania i własne zasady utrzymania statusu konsultanta. I to właśnie te różnice decydują o tym:
ile zarobisz,
jak stabilny będzie Twój dochód,
kiedy firma powie „do widzenia”,
czy w ogóle będziesz w stanie utrzymać się w strukturze.
1. Sprzedaż produktów
Dostajesz procent od tego, co sprzedasz. Jeśli produkty są drogie prowizja jest wysoka. Ale jeśli nie sprzedasz, nie zarobisz nic.
2. Budowanie zespołu
Dostajesz procent od sprzedaży osób w Twojej strukturze. I tu są największe pieniądze.
Dlatego liderzy mówią o „budowaniu zespołu”, a nie o „sprzedaży produktów”.
I tu dochodzimy do sedna.
Firmy MLM mają oficjalne tabele zarobków i to są tabele, które warto czytać. Nie te, które pokazuje sponsor na prezentacji, gdzie widzisz tylko:
najlepsze wyniki,
najwyższe poziomy,
rekordzistów,
„średnie zarobki liderów”.
Statystyki, publikowane przez firmy MLM mówią wiele:
ile zarabia KAŻDY poziom,
ile osób jest na danym poziomie,
jaki procent zarabia minimalne kwoty,
jaki procent zarabia dużo.
I tam widać jasno:
większość zarabia mało,
mały procent zarabia dużo,
największe pieniądze mają osoby z dużymi, wielopoziomowymi strukturami.
I to nie jest ani dobre, ani złe. To po prostu fakt.
Widziałam osoby, które:
w rok doszły do poziomu lidera, bo miały ogromną sieć kontaktów,
i takie, które potrzebowały 7–10 lat,
i takie, które nie doszły nigdy.
To zależy od:
charakteru,
kontaktów,
pracy,
konsekwencji,
odporności psychicznej.
W pracy na etat nie zawsze da się przełożyć pracę zespołu na zarobki szefa, w MLMie wszystko jest dokładnie widoczne.
To jest coś, o czym rzadko mówi się wprost, szczególnie podczas pierwszych spotkań.
Twój sponsor zarabia:
od Twojej sprzedaży,
od sprzedaży Twojego zespołu,
od Twoich osobistych zakupów.
To nie jest nic złego, tak działa ten model. Ale warto to wiedzieć, zanim wejdziesz.
Bo jeśli ktoś mówi:
„Ja nic z tego nie mam, ja tylko chcę Ci pomóc” to nie mówi całej prawdy.
A Ty, gdy zostaniesz sponsorem będziesz zarabiać od sprzedaży swojego zespołu.
(Jeśli, ktoś z twojego otoczenia zastanawia się nad wejściem do MLMu, pokaż mu ten artykuł, zapozna się tutaj z tematami, o których trudno się czasem mówi, a są istotne do długotrwałej współpracy bazującej na zaufaniu.)
Pierwszą rzeczą, która usłyszałam, był biznes bez nakładów. Prosty i szybki do startu.
Szybko tez dostałam kartkę z wypłatami na poszczególnych poziomach.
W MLM nie dostajesz wypłaty „na rękę”. Dostajesz przychód, z którego musisz opłacić:
ZUS,
podatki,
paliwo,
próbki,
prezenty dla zespołu,
wyjazdy,
auto,
własną emeryturę.
To nie jest tak jak na etacie, że „zarabiasz 5 tys. i masz 5 tys.”.To jest biznes. A biznes ma koszty.
Tak, są samochody. Tak, są wyjazdy. Tak, są nagrody.
Ale:
auto jest firmowe i masz je tak długo albo tak długo dostajesz dopłatę, jak długo utrzymujesz poziom,
wyjazdy to szkolenia, albo pobyt w połączeniu ze spotkaniami firmowymi
nagrody są narzędziem motywacyjnym, nie prezentem.
To nie jest „darmowe”. To jest część systemu.
W MLM budujesz biznes z ludźmi. A ludzie:
odchodzą,
zmieniają firmy,
rezygnują,
wypalają się.
Widziałam sytuacje, w których ktoś:
odchodził z całym zespołem do innej firmy,
obrażał się, bo „zadzwoniłaś do moich klientek”, nieważne, że to znajome od lat,
mówił: „to biznes dla wszystkich”, a potem wpędzał ludzi w poczucie winy.
Działanie w marketingu sieciowym to praca z ludźmi i różne sytuacje międzyludzkie mają tu miejsce.
Gdy odchodzi część zespołu to spadają zarobki. To ryzyko w MLM. Tak działa ten model.
Tak, w MLM można mieć dochód pasywny. Ale:
dopiero przy dużej, stabilnej strukturze,
z samodzielnymi liderami,
w wielu miejscach świata,
po latach pracy.
To nie jest „pieniądz za nic”. To efekt konsekwencji.
Z mojego doświadczenia:
odwagę,
rozwój osobisty,
umiejętność sprzedaży,
odporność psychiczną,
kontakty,
świadomość, jak różne są ludzkie historie.
Widziałam kuchnie, łazienki, rodziny, relacje. Widziałam kobiety, które płaciły gotówką, żeby mąż nie widział. Widziałam mężczyzn, którzy cieszyli się z gości i takich, którzy wychodzili z domu. Zobaczyłam, jak ważna jest niezależność finansowa kobiet.
To była lekcja życia.
MLM jest dla Ciebie, jeśli:
lubisz ludzi,
lubisz sprzedaż,
nie boisz się mówić o tym, co robisz,
jesteś konsekwentna,
chcesz się rozwijać.
MLM nie jest dla Ciebie, jeśli:
wstydzisz się tego, że działasz w MLM,
nie lubisz sprzedaży,
nie chcesz inwestować czasu,
nie chcesz pracować z ludźmi.
Jeśli chcesz sprawdzić, czy MLM naprawdę pasuje do Twojego stylu pracy i osobowości, przygotowałam listę „10 pytań: czy MLM jest dla Ciebie?”. To szybki test, który daje bardzo klarowny obraz. Możesz pobrać go tutaj.
Najważniejsze: traktuj to jak biznes, nie jak hobby.
Bo jeśli potraktujesz to jak hobby zarobisz jak na hobby. Jeśli potraktujesz to jak biznes zobaczysz, jak działa naprawdę.
Jeśli chcesz się jeszcze chwilę zatrzymać i zobaczyć, gdzie jesteś w tym temacie, możesz odpowiedzieć na trzy krótkie, refleksyjne pytania. → Odpowiedz na trzy pytania
Ten artykuł jest częścią ścieżek rozwojowych o marketingu sieciowym , jeśli chcesz zgłębić temat możesz zobaczyć dwie ścieżki o MLM
Jolanta Valentin - Architektka Zmiany
Więcej na stronie → O mnie
Może Cię też zainteresować
Zobacz inne kategorie