
Żyjemy w czasach, w których stabilność zawodowa staje się iluzją, a rosnące koszty życia potrafią zachwiać nawet najlepiej zaplanowanym budżetem. Coraz więcej kobiet czuje, że poleganie wyłącznie na jednym źródle dochodu to ryzyko, na które nie mogą sobie pozwolić. Plan B przestaje być fanaberią, staje się koniecznością. Ten artykuł pokazuje, jak zacząć go budować mądrze, spokojnie i bez rewolucji w życiu, nawet jeśli masz mało czasu i dużo obowiązków.
Skąd rosnąca niepewność zatrudnienia?
Nowe technologie — sztuczna inteligencja — zmieniają rynek pracy. Zmiany ustawodawcze i rosnące koszty prowadzenia firm sprawiają, że mniejsi gracze mają pod górkę. Ceny energii w Europie nie zachęcają dużych firm do pozostania na tym terenie. Do tego dochodzi szybki rozwój technologiczny, który wymaga ciągłego dokształcania. Raporty WEF jasno pokazują, że w najbliższych latach wiele stanowisk zniknie, a część zadań przejmą maszyny.
Jeśli nie miałaś/eś podwyżki od 2020 roku, Twoja pensja realnie jest dziś warta o około 30% mniej. Jeśli dostajesz podwyżki, a są one mniejsze niż tempo wzrostu inflacji możesz mieć realnie miej o 10, czy 20%. 1/5, czy 1/3 budżetu to spora różnica. Lokalne decyzje polityczne, jak CST w Krakowie, które wymusza dodatkową opłatę wjazdu do miasta, czy inwestycję w samochód, dodatkowo podnoszą koszty życia.
Zmiany, których doświadczamy, oznaczają jedno: trzeba być przygotowaną na wzrost cen, przerwy w zatrudnieniu lub konieczność przebranżowienia.
Dokształcanie się, by nie wypaść z rynku pracy. Raporty WEF wskazują zawody przyszłości, ale wiele profesji, które dopiero powstaną, jeszcze nie znamy. Dlatego warto mieć elastyczność i gotowość do zmiany kursu.
Może to być:
praca na B2B,
rozwijanie własnego pomysłu,
zakup franczyzy.
Opcji jest wiele, każda wymaga jednak przygotowania.
Inwestowanie w aktywa, które:
rosną na wartości,
lub generują dochód pasywny.
To wymaga wiedzy, ale nie musi wymagać dużych kwot. W inwestowaniu działa procent składany, nawet małe cegiełki mają znaczenie, jeśli są dokładane regularnie.
Dobra wiadomość: Wszystkiego się można nauczyć.
Zastanów się, w którą stronę chcesz iść. Co jest Ci najbliższe? Co realnie możesz robić?
W Zestawie Startowym znajdziesz kilka inspirujących pytań dotyczących wybrania kierunku rozwoju.
Wystarczy 30–60 minut dziennie. Najlepiej wtedy, gdy masz spokój i Twój umysł działa wydajnie — rano, wieczorem, w przerwie. Wybierz taki moment, kiedy Twój umysł jest kreatywny, a Ty masz wokół siebie spokój.
Najlepiej zacząć budować plan B wtedy, gdy… jeszcze go nie potrzebujesz. Wtedy działasz spokojniej, bez presji i bez konieczności podejmowania desperackich decyzji.
Chaotyczne działania nie stworzą fundamentów. Plan B to Twoja przyszłość, traktuj go poważnie, nawet jeśli poświęcasz mu tylko godzinę dziennie.
Poduszka bezpieczeństwa daje spokój i przestrzeń na naukę oraz błędy. Każdy odłożony pieniądz to mniejszy potencjalny kredyt i większa swoboda.
Plan B wymaga nakładów, czasu lub pieniędzy. Nie ma biznesów bez kosztów. Nawet marketing sieciowy ma swoje wydatki. Jeśli chcesz tutaj możesz przeczytać więcej o kosztach marketingu sieciowego.
To nie jest chwytliwe, co zaraz napiszę. Plan B wymaga czasu. Nieważne czy chcesz zdobyć doświadczenie instruktorki fitness, założyć firmę, czy inwestować, każda z tych czynności wymaga czasu na naukę, potem na zbieranie doświadczenia, budowanie efektu. Wpływy widać gdy wszystko się już razem spina.
To, co działało kiedyś, nie musi działać dziś. Rynek się zmienia, klienci się zmieniają, technologia się zmienia.
Mój świetny pomysł, wcale nie musi Ci się podobać, podobnie Twój świetny pomysł nie musi odpowiadać twojej grupie docelowej. Dlatego trzeba testować, sprawdzać i aktualizować swoje pomysły.
Wejście w branżę, której się nie zna, zakup nieodpowiedniej franczyzy, otwarcie firmy bez klientów, to częste błędy. Plan B warto zacząć wtedy, gdy jest czas na korektę kursu, na testy, na zmianę swoich nawyków.
Znam kobietę, która zrezygnowała z pracy na etacie i otworzyła swoją działalność. Miała wpływy, ale wiele ją to kosztowało emocjonalnie. Obecnie wodziła na etat, a firmę startuje od nowa, z inną energią.
Wiedza, po co to robisz, oraz zasoby (czas i pieniądze) to fundament. Rozpisz swój plan nawet na papierze, nie trzymaj wszystkiego w głowie. To da Ci głębszy wgląd i choć minimalny dystans. Dwa do planu zawsze możesz powrócić, albo go zrewidować.
Zanim wejdziesz na głęboką wodę, stwórz prototyp. Nawet duże firmy z milionami złotych potrafią upaść, jeśli nie zbadają rynku. Aby zrobić weryfikację, zwaną walidacją nie musisz mieć wszystkiego zapiętego na ostatni guzik. To, co działa na korzyść dużych firm, zadziała tez na twoja korzyść, dlatego testuj prototyp.
Nieważne, czy chcesz się dokształcić, przebranżowić, otworzyć firmę czy inwestować — wiedza jest kluczem. Możesz korzystać z książek, kursów, mentoringu.
Plan B to maraton. Upadki są częścią procesu, jak przy nauce chodzenia. Każda umiejętność zdobyta po drodze będzie Ci służyć.
Nie szukaj dróg na skróty
Skróty często wydłużają drogę. Ale automatyzacja — aplikacje, systemy, narzędzia — może Cię odciążyć i uporządkować działania.
Uporządkuj budżet, rozdziel finanse prywatne od firmowych, sprawdzaj, ile realnie zarabiasz, ile wydajesz. To pozwoli Ci podejmować świadome decyzje.
Sport był jej pasją. Przez lata aktywnie trenowała, zdobywała wiedze i doświadczenie jako trenerka fitness i oferowała indywidualne prowadzenie. Stworzyła swoją markę, jako trener personalny.
Kolejna, trenerka fitness, straciła pracę, ale dzięki dodatkowym zajęciom i nieruchomościom mogła spokojnie szukać roli, która pasuje do jej wizji siebie. Plan B dał jej czas potrzebny na znalezienie takiej pracy, która jej najbardziej odpowiada.
Zaczęło się u niej od zainteresowania tematem. Sama miała trudny związek. Potem robiła kursy trenerskie, studia z psychologii. Dziś działa w 100% w nowej branży i wydaje książki. Jej droga do celu trwała kilka lat, ale teraz cieszy się stabilnym wpływami z własnego biznesu.
Po powrocie do kraju rzez rok żyli z przychodów z mieszkań. Ona mogła spokojnie zdobywać certyfikaty i budować portfolio. On miał czas na znalezienie satysfakcjonującej pracy. Obydwoje mają jeszcze sporo czasu do emerytury i chcą się realizować. Plan B dał im czas, a czas to luksus.
Każda z nas może bać się porażki lub nie wierzyć w siebie.
Można to przełamać:
rozbijając plan na małe kroki,
korzystając ze wsparcia mentora,
pracując nad perfekcjonizmem,
budując poduszkę bezpieczeństwa, która daje spokój na czas nauki i błędów.
Nic, co robimy pierwszy raz, nie wychodzi idealnie i nie musi.
Plan B to nie sprint, a maraton. Może trwać miesiące albo lata dlatego trzeba zacząć odpowiednio wcześnie. To droga do spokoju, niezależności i poczucia, że masz wpływ na swoje życie, niezależnie od tego, co dzieje się na rynku pracy.
Jeśli chcesz zrobić pierwszy krok już teraz, możesz pobrać Zestaw Startowy. To kilka prostych kroków do większego spokoju w finansach, do większego poziomu energii i wyboru kierunku.
Jeśli chcesz zrobić kolejny krok, możesz pobrać Zestaw Startowy, krótkie ćwiczenia i materiały, które pomagają ruszyć z miejsca.
Jeśli chcesz się jeszcze na chwilę zatrzymać i zobaczyć, gdzie jesteś w tym temacie, możesz odpowiedzieć na trzy krótkie, refleksyjne pytania. → Odpowiedz na trzy pytania
Ten artykuł jest częścią ścieżek rozwojowych o Planie B, jeśli chcesz zgłębić temat możesz zobaczyć więcej materiałów o Planie B
Jolanta Valentin - Architektka Zmiany
Więcej na stronie → O mnie
Może Cię też zainteresować
Zobacz inne kategorie